Poproszę o opinię w następującej sprawie:
Prokuratoria [2] w Niepokalanowie wymaga:
1. Ze względu na duży ruch, poświęcenia wiele czasu a raczej stałego urzędowania bez względu na to czy konfesjonał woła, czy kazanie przypada lub do chorego wzywają.
2. Nawet trzech a nie jednego urzędnika - zresztą w myśl Konstytucji.
3. Ze względu na obecną sytuację: a) bliższą znajomość prawodawstwa dotychczasowego i czujnego śledzenia coraz to nowych drobiazgowych przepisów w sprawie nabywania i b) znajomości języka niemieckiego, bo doświadczenie dotkliwie poucza, że łatwiej i skuteczniej załatwiać bezpośrednio niż przez urzędowych tłumaczy, którzy nie zawsze umieją [a] i chcą wiernie myśl przełożyć.
Stąd proponowałbym:
1. Br. Hieronima [3] na poborcę - zna język niemiecki (urodził się w Niemczech).
2. Br. Karola Boromeusza [4] na skarbnika - studiował buchalterię i prowadził ją w sklepie swego ojca.
3. Br. Pelagiusza [5] na szafarza - od szeregu lat z obowiązku referuje sprawy prawne, zna ustawodawstwo polskie, na którym też opierają się władze obecne i bez przerwy śledzi liczne powstające teraz przepisy.
Tytułem próby ci trzej od pewnego czasu praktykują te obowiązki i nieźle dają sobie radę, mimo wyjątkowo trudnych obecnie okoliczności.
Wreszcie - moim zdaniem - trochę nawet i za szkoda tych, co mają święcenia kapłańskie i wykształcenie teologiczne na pracę, [w] której na świecie dają sobie radę ludzie bez tych kwalifikacji, tym bardziej że są to w myśl naszych Konstytucji zajęcia "nie przełożonych" (praefecti) jak w oficynach, ale - choć przez kapitułę wybranych - to jednak tylko urzędników działających "mandante superiore" [6] i którzy są "ad nutum Superiorum amovibiles" [7].
Poproszę więc o swobodną opinię w tej sprawie celem dokładniejszego zorientowania się, jak tę sprawę obecnie urzędowo postawić.
br. Maksymilian Kolbe



